Boże Narodzenie

matka teresaMatka Teresa z Kalkuty tak pięknie mówiła o Bożym Narodzeniu:

Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata i wyciągasz do niego ręce, jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać, jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad, które jak żelazna obręcz uciskają ludzi w ich samotności, jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei „więźniom”, tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego, moralnego i duchowego ubóstwa, jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze, jak bardzo znikome są twoje możliwości i jak wielka jest twoja słabość, jest Boże Narodzenie.

Zawsze, ilekroć pozwolisz by Bóg pokochał innych przez ciebie,

Zawsze wtedy, jest Boże Narodzenie.

 

Życzę Tobie jak najwięcej Bożego Narodzenia w życiu.

Boże Narodzenie

 

Skoro tak jak Herod wypełniamy swoje życie rzeczami,  i tylko rzeczami; skoro uważamy sie za tak nieważnych, że musimy wypełniać każdą chwilę życia działaniem; to czyż bedziemy mieli kiedyś czas, by wyruszyć w długą, wolną wędrówkę przez pustynię jak zrobili to magowie? Albo posiedzieć i popatrzeć w gwiazdy, jak pasterze? Albo rozważać nadejście Dziecięcia, jak robiła to Maryja?

Dla każdego z nas jest pustynia do przebycia. Gwiazda do odkrycia. Oraz wewnętrzne życie czekające na zrodzenie.

Autor nieznany