To jest moja przestrzeń, gdzie będę zapisywała różne rzeczy.
Zapraszam, jeśli ktoś ma ochotę spędzić ze mną trochę czasu...

camel

A gdy pójdziemy dalej, za chwilę zdarza się, że życie objawia barwy subtelności; delikatność, eteryczność, wrażliwość, niedopowiedzenie, nieuchwytność… I to też jest piękne.

Czasami życie to same kontrasty – Biel i czerń. Światło i ciemność. Prawda i fałsz. Miłość i nienawiść. I trzeba wybrać. Nie można zbyt długo stać na rozdrożu. Trzeba podjąć decyzję.

Wielkanoc, to dla mnie przede wszystkim t a j e m n i c a – Zmartwychwstanie, którego nie jesteśmy w stanie objąć umysłem. Bo jak zrozumieć przejście w inny stan materii, tak aby się pojawiać i znikać, przechodzić przez ściany, a jednocześnie jeść, dotykać fizycznie…

To jakby wyjść poza prawa tego świata, a jednocześnie móc uczestniczyć w tym świecie. Tak naprawdę ma to sens tylko wtedy gdy wiemy, że nie jesteśmy samym ciałem, ale przede wszystkim istotą duchową, duszą. I że to co duchowe jest wyższe i ma władzę nad tym co materialne.

Tak jak Jezus Chrystus żyjemy w świecie, który jest daleki od doskonałości, ale mamy w sobie duszę, która jest tym miejscem doskonałym, miejscem Boga w nas – właśnie przez odkupienie, które wydarzyło się 2000 lat temu.

Tak naprawdę możemy już teraz mieć udział w tej doskonałości. I w ten sposób wprowadzać Prawa nieba tu na ziemi. Ale drogą jest wiara i przyjęcie odkupienia, miłości Boga – inaczej się nie da – bo mimo że TO już się stało, to tylko od naszej wewnętrznej decyzji zależy czy będziemy mieć w tym udział.

O psach można rozmawiać wszędzie; tutaj w  przerwie koncertu podziwiamy przystojnego Posokowca.

DFA7000B-77C5-45A7-9415-E9D7C703A3B8

13x

14x12x W pociągu dobrze się myśli, dobrze się śpi, można poznać ludzi, można poczytać książkę. Zdecydowanie jak do tej pory jest to mój najbardziej ulubiony środek lokomocji. Trochę tak jak pokój, który przemieszcza się w przestrzeni.

 

Oczy napełnione miłością widzą tylko piękno w swoim ukochanym. Nie ma znaczenia ile ma lat, ani jak wygląda i jak ocenia go świat, a nawet to jak on sam siebie widzi.

Prawdziwa miłość dostrzega to co najlepsze, wspiera i wydobywa to aby stało się silne, mocne, autentyczne, aby rozkwitało i doświadczało pełni tego czym miało się stać.

Prawdziwa miłość wierzy i ufa. Nie boi się zranień, nie szuka zabezpieczenia przed porażką, nie jest obliczona na zysk, nie kocha za coś.

Prawdziwa miłość opiekuje się tym, kogo kocha; karmi go, troszczy się i dzieli wszystkim co ma. Radością jest gdy może spędzać jak najwięcej czasu i szuka każdej okazji aby być blisko, jak najbliżej.

Prawdziwa miłość tworzy nowy wszechświat, gdzie obowiązują już inne zasady, co innego jest ważne, co innego jest upragnione i warte poświęcenia.

Prawdziwa miłość jest zanurzeniem się w głębię nieznanego; gdzie niemożliwe staje się możliwe, a dotychczasowe granice przestają istnieć; gdzie rodzą się nowe uczucia i doświadczenia jakich do tej pory nie znaliśmy. Wszystko nabiera głębi, intensywności.

Za oknem już prawie zima, a ja robię porządki w moich zdjęciach. Kilka z nich z lata 2018 – te które lubię, a jakoś wcześniej się nie zmieściły…

12 item(s)