To jest moja przestrzeń, gdzie będę zapisywała różne rzeczy.
Zapraszam, jeśli ktoś ma ochotę spędzić ze mną trochę czasu...

132156-worn-cloth-icon-animals-animal-camel2-sc36 - Kopia

KSmazury

 

KSm

 

 

KSctryptyk

IMG_20170905_151904 1zielony

barwinekChciałam coś napisać o odwadze. Ostatnio w moim życiu zadziało się coś z czym musiałam się zmierzyć. Ale to co było zewnętrzną postacią było niczym w porównaniu z lękami jakie miałam zanim to się wydarzyło. I moja odwaga musiała się zbudować najpierw wewnętrznie, zanim byłam w stanie spotkać się z tym…

Walka toczyła się zawzięta między moją determinacją aby się nie poddać, a wszystkimi “przeciwnikami”, którzy atakowali wszystkie słabe punkty we mnie, czyli lękami przed porażką, zwątpieniem we własne siły, nadmierną empatią na to co chcą inni, chęcią porzucenia walki i ucieczki do spokojnego, bezpiecznego życia…

I strach był dla mnie tak namacalny, że  z całej siły musiałam opierać się myślom, które siały zwątpienie, czy podsuwały wycofanie się jako najlepsze rozwiązanie.

Potraktowanie tej sytuacji jako wyzwania pomagało mi aby skupić się przede wszystkim na tym co mogę zrobić zamiast oglądać się za siebie, czy słuchać sabotujących myśli podważających sens wszystkiego. Postanowiłam robić swoje a resztę zostawić w rękach Boga. Bo na pewne rzeczy nie mamy wpływu i najlepsze co możemy zrobić to zaufać, że On poprowadzi to w najbardziej doskonały sposób.

Odwaga połączyła się u mnie z beztroską dziecka, które ufa Ojcu i wie, że nikt nie może go skrzywdzić. I dlatego jedno z trudniejszych doświadczeń w moim życiu przeszłam spokojnie, bez nieprzespanych nocy czy niepotrzebnego napięcia.

A poza tym dużo nauczyłam się o sobie i stałam się silniejsza. Więc było warto…

Tak czasami przypominam sobie, że mieszkam przecież tylko 5 min spacerem od Wisły. I że piękna ta nasza rzeka latem… Lubię ją…

9 item(s)

1132811400-9688Relacja z Bogiem musi być osobista, intymna, głęboka. Nie tylko nie jest to szkodliwe i niebezpieczne (jak dziwnie ostrzega papież Franciszek), ale jest konieczne. Inaczej zostają tylko suche rytuały, wydeptywanie ścieżek do kościoła czy zapatrzenie w księdza lub papieża jako największy autorytet.

A przecież relacja z Bogiem ma być żywa, jak u zakochanych, którzy wszystko co robią, robią z miłości do siebie. Nie chodzi o to aby mieć wiedzę, i szukać Boga umysłem, bo to nas nie przybliży. Nie chodzi o to aby słuchać tych “którzy wiedzą lepiej”.

Najważniejsze jest aby poznawać Boga osobiście, jak przyjaciela, jak bliską sobie osobę. Odkrywać jaki jest, co lubi, co Jemu sprawia przyjemność, szukać kontaktu, bycia sam na sam w modlitwie, medytacji, wspólnym przebywaniu. Zwracać się ze wszystkimi małymi i dużymi sprawami. Wtedy na pewno On będzie działał i pomagał, bo będzie z nami w osobistej relacji.

Do miłości nie są potrzebni pośrednicy. I nie oni mają prawo aby pozwolić ludziom zbliżać się do Boga lub nie i mówić w jaki sposób jest to właściwe, a w jaki niebezpieczne. To jest sprawa duszy i jej głębokich tajemnic, bezpośredniego poznania i doświadczania miłości Boga. Nie jest do tego potrzebna żadna instytucja i zezwolenia, doktryny, traktaty wydawane przez autorytety. Wystarczy kochać…

WP_20170323_004 Byłam na pysznym vega śniadaniu u mojej znajomej podróżniczki i zachwyciłam się tym jak urządziła przestrzeń w której mieszka. Jest to przeciwne minimalizmowi Zen, który do tej pory zawsze podziwiałam.

A tu tyle pamiątek z podróży, zagadkowych kolekcji i egzotycznych przypraw, i barwnych opowieści o wyprawach dalekich i bliskich.

Zrobiłam spontanicznie tylko kilka fotek, ale cały dom jest pełen pasji właścicieli i pomysłów, którymi mogłam się zainspirować. Dziękuję  <^> placesandplants.com

WP_20170323_016 WP_20170323_018

WP_20170323_021bathroomOWP_20170323_022

Nigdy nie widziałam takich chmur. Niesamowite wrażenie być na samej górze i widzieć jak okrążały szczyt ze wszystkich stron. A jeszcze przed chwilą był słoneczny dzień.

Te chmury przypominały nadchodzącą apokalipsę, gęste, groźne a jednocześnie piękne, nasuwały się na całe niebo i przesłoniły je w ciągu krótkiego czasu. Szkoda że nie miałam lepszego aparatu, który by oddał tą potęgę i moc natury… Nie mogłam oderwać wzroku od tego zjawiska.

6 item(s)

Ponieważ sezon sukienek letnich już rozpoczęty, naszło mnie aby pobawić się trochę aparatem foto i różnymi możliwościami obróbki zdjęć. To równie dobra zabawa jak malowanie, a same zdjęcia stają się w jakimś sensie obrazami, które wyrażają coś więcej niż na pierwszy rzut oka się wydaje…

9 item(s)

amazing-736877_960_720Co noc staram się złapać moje sny zanim się przebudzę na dobre i zawsze przy łóżku mam notatnik gdzie sobie je zapisuję. Czasami są tak mocne, że i tak bym je zapamiętała, ale niektóre szczegóły uciekają z nastaniem dnia.

Nie zawsze wszystko rozumiem, bo pełno w nich symboli, dziwnych skojarzeń i zaskakujących zwrotów akcji. Ale bardzo cenię moje sny, bo są takim oknem przez które mogę zajrzeć w moją podświadomość, zauważyć coś z czego nie zdawałam sobie sprawy; zobaczyć co naprawdę dzieje się w środku mnie i w moim otoczeniu, jak naprawdę wyglądają moje relacje i czy dzieje się coś niepokojącego.

Nasza podświadomość rejestruje ogromną ilość danych, ale zapamiętujemy z tego tylko niewielki procent. A właściwie nie tyle zapamiętujemy, co jesteśmy świadomi i możemy przywołać w naszej pamięci. A reszta wrażeń, bodźców, informacji trafia do naszej podświadomości. I w snach te informacje się porządkują.

Sny dają odpowiedzi. Wskazują rozwiązania. Ostrzegają przed niebezpieczeństwami. Są cennym źródłem wiedzy o nas samych i naszym postrzeganiu świata.

Chętnie słucham też opowieści innych ludzi o ich snach, szczególnie tych intensywnych, których nie da się zapomnieć i które wciąż wracają. Często już samo opowiedzenie snu coś rozjaśnia, pokazuje go w szerszym kontekście i wydobywa jego sens.

Trochę przypomina to pracę detektywa, a poszlaki pochodzą z naszych wspomnień, doświadczeń, skojarzeń, archetypów i całej przepastnej podświadomości. Ale sny, szczególnie te pełne silnych emocji są mocnymi sygnałami, że coś ważnego dzieje się w naszym życiu. Warto posłuchać tego co chcą nam powiedzieć…